1 sierpnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Zakrzepica - Medycyna Praktyczna: Lekarze pacjentom
medycyna praktyczna dla pacjentów

Jak długo trwa leczenie zakrzepicy?

05.07.2011

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam 26 lat, dwa miesiące temu wyszłam ze szpitala, gdzie leczyłam się na zakrzepicę żył głębokich kończyny dolnej prawej. W szpitalu usunięto mi skrzepy w łydce, niestety do dnia dzisiejszego mam skrzep w żyle biodrowej. Dwa razy dziennie biorę zastrzyki z Fraxipariny 0,4. Co trzy tygodnie chodzę na kontrole i jest bez zmian.
Czy skrzep dalej jest groźny i czy istnieje szansa, że skrzep w końcu się rozpuści? Jak długo to trwa i czy można by go usunąć operacyjnie?
Moja noga wciąż jest o 4 cm większa w łydce. Czy wróci do swojego poprzedniego rozmiaru?
Jestem biegaczką, dlatego zależy mi, żeby w miarę możliwości jak najszybciej wrócić do zdrowia.

Odpowiedziała

dr med. Marzena Frołow
Specjalista chorób wewnętrznych
Specjalista angiolog

Na podstawie podanych przez Panią informacji nie jestem w stanie stwierdzić, czy wykonywano Pani zabieg, czy też skrzepliny ustąpiły w trakcie hospitalizacji pod wpływem leczenia Fraxiparyną.

Dawka Fraxiparyny 0,4 2 x dziennie może byś wystarczająca, jednak dawkowanie dobiera się do wagi chorego - należy to skonsultować z lekarzem prowadzącym (nie podała Pani swojej wagi w treści pytania).

Zgodnie z obowiązującymi zaleceniami, leczenie injekcjami heparyny drobnocząsteczkowej (do tej grupy należy Fraxiparyna) prowadzi się w okresie początkowym, a kontynuuje doustnymi lekami przeciwkrzepliwymi pod kontrolą laboratoryjnych wskaźników krzepnięcia (tzw. INR). W pewnych okolicznościach (np. przeciwwskazań do leków doustnych) można kontynuować leczenie heparyną drobnocząsteczkową i o tym decyduje lekarz prowadzący.

Skrzepliny w trakcie leczenia ulegają tzw. organizacji i procesowi „starzenia”, stąd po kilku dniach leczenia przestają stanowić zagrożenie zatorowością, natomiast nie ma gwarancji co do całkowitego „rozpuszczenia skrzeplin”. U części chorych dochodzi do tzw. pełnej rekanalizacji, czyli całkowitego „rozpuszczenia” skrzeplin, u niektórych pozostają fragmenty starych skrzeplin, bądź żyły pozostają niedrożne i ich funkcję przejmują inne żyły, wytwarzając tzw. krążenie oboczne.

Okres leczenia zakrzepicy jest zróżnicowany, a leczenie zakrzepicy, która sięga do żyły biodrowej powinno trwać przynajmniej 6 miesięcy, a nawet dłużej, stąd nie należy się przedwcześnie martwić brakiem postępu leczenia.

Długość leczenia zależy od obecności dodatkowych czynników, które mogą skłaniać lekarza do wydłużenia czasu trwania leczenia - może to być m. in. brak rekanalizacji żył lub podejrzenie występowania dodatkowych schorzeń lub predyspozycji genetycznych. Zawsze w czasie trwania leczenia warto przeanalizować przyczyny, w wyniku których wystąpiła zakrzepica i - jeśli nie uda się ich określić - należy zastanowić się, czy zakrzepica nie występowała u innych bliskich członków rodziny. Wówczas warto rozważyć dodatkowe badania w kierunku tzw. wrodzonej nadkrzepliwości. Nie podała Pani okoliczności w jakich wystąpiła zakrzepica, jednak zakrzepica żyły biodrowej u osoby aktywnej fizycznie może mieć również związek z powtarzalnymi urazami lub nieprawidłowościami anatomicznymi i uciskiem w miednicy.

Zabiegowe usuwanie skrzeplin obecnie nie jest standardowym zabiegiem i wykonywane jest tylko w wyjątkowych wypadkach, np. w wypadku zagrożenia kończyny lub w razie pojawiania się określonych odległych powikłań, zaawansowanych postaci - tzw. zespołu pozakrzepowego. Jak dotychczas nie wykazano większej skuteczności leczenia zabiegowego niepowikłanej zakrzepicy, stąd, z uwagi na możliwe powikłania pozabiegowe, standardem leczenia jest podawanie leków.

Ważnym elementem leczenia jest noszenie odpowiednio dobranych pończoch lub podkolanówek uciskowych, szczególnie jeśli nie ma rekanalizacji i utrzymuje się poszerzenie obwodu kończyny. Materiały uciskowe na zlecenie lekarza, który określa klasę ucisku (zwykle II) i wysokość (podkolanówka, pończocha) dobiera apteka, dokonując pomiaru obwodu kończyny i jej długości. Do apteki warto udać się w godzinach porannych z nieobrzękniętą kończyną po nocnym wypoczynku. Warto też zapoznać się ze sposobem odpowiedniego zakładania takiej pończochy.

Pończocha, uciskając w sposób stopniowany (różna siła ucisku na różnych poziomach), zapobiega obrzękowi, który często występuje po zakrzepicy. W kolejnych badaniach USG lekarz określi, czy po zakrzepicy doszło do uszkodzenia zastawek żylnych i czy nie następuje refluks, czyli cofanie się krwi w żyłach w pozycji stojącej. W takim przypadku pończocha zapobiegnie rozwojowi objawów niewydolności żylnej.

Aktywność fizyczna po zakrzepicy jest wskazana, należy chodzić, być w ruchu, jednak szczególnie w początkowym okresie leczenia nadmierne przeciążanie kończyn i intensywny bieg mogą nie być korzystne. Lepsza może się okazać jazda na rowerze czy pływanie.

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

 

Lekarze odpowiadają na pytania

Gdzie się leczyć

Lekarz specjalista
Angiolog
Szukaj
Szpitale, przychodnie, gabinety
Angiologia
Szukaj

Zadaj pytanie ekspertowi:

Lekarze komentują